Bieg, który jest dla każdego

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie. Marta, bardzo dziękuję za komentarz, który stał się dla mnie inspiracją do dzisiejszego wpisu. Odpowiem krótko, a potem temat rozwinę. Jest w naszym kraju rozgrywany bieg, który jest praktycznie dla każdego, niezależnie od jego poziomu biegowego. Oczywiście tym biegiem jest parkrun, który obecnie w tylko naszym kraju jest rozgrywany w 49 miejscach, co sobotę o 9 rano, a do tego jeszcze za darmo. Kiedy dodamy wszystkie lokalizacje parkrun na całej kuli ziemskiej, to wybiegnie ich koło 1200. Jedyne co trzeba, by wziąć udział w tym biegu, to wydrukować swój kod, który otrzymujemy po zarejestrowaniu się na stronie i zerwać się w sobotę rano z łózka, by na tą nieszczęsną 9 w strefie startu się znaleźć. Jedyny koszt to dotarcia rano na miejsce, powrót do domu, no i zerwania się rano z łóżka.

Jest to faktycznie bieg, który jest dla każdego. Raz, że 5 kilometrów jest to dystans, który praktycznie każdy jest w stanie pokonać. A jaki czas osiągnie nie ma znaczenia, bo i tak na ostatniego zawsze się czeka. Tutaj możemy spotkać zarówno zawodowców, reprezentantów naszego kraju, którzy rekordy tras śrubują, całkowitych amatorów w moim stylu, którzy biegają, bo mają taką pasję i nie więcej. Możemy i spotkać biegających, którzy zupełnym przypadkiem trafili, bo słyszeli, bo chcą raz w życiu w biegu zorganizowanym wystartować, by móc kiedyś wnukom powiedzieć: ja też kiedyś biegłem w biegu, gdzie mi czas liczona i nawet oficjalnie jakiejś miejsce zająłem. Ba, nawet nie najgorsze bo np. 120. To, że akurat 121 biegających startowało nie ma żadnego znaczenia. Przyznam szczerze, bo głośno i donośnie to powtarzam jak mantrę: to jest mój ulubiony bieg.

Parkrun, to jest taki biegowy samograj, który napędza tych, którzy się do niego przekonali. Zmusza nas, by w sobotę rano wstać i udać się na miejsce zbiórki, a w tygodniu do regularnego treningu. Tu nie można czekać i np. odpuścić sobie parę tygodni, bo w najbliższym czasie nic się nie szykuje. Parkrun jest zawsze i na nas czeka. A głupio jest go zawieść. Można śmiało napisać, że kiedy ktoś chce zacząć biegać, myśli o startach a wie, że maraton, półmaraton cy nawet dyszka to na razie za dużo, parkrun jest idealny do rozpoczęcia przygody biegowej. Kiedyś Zbigniew Wodecki śpiewał: „Zacznij od Bacha”, to ja każdemu, kto chce zacząć biegać zanucę: ” Zacznij od parkrun”. I to jest w tym biegu najpiękniejsze. 

Print Friendly

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.