Pitne wspomagane tlenowe

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Ostatnio rzucił mi się w oczy post znajomej z Facebook-a:
Kochani, długo będzie, ale muszę … no po prostu muszę i już.
Ja wiedziałam, że moja powierzchnia doznań jest duża, bo musi pomieścić moją … co by nie mówić … zajebistość.Kurka… nosz mam w sobie społeczeństwa, które najechały moje wnętrze… znienacka, bez zapowiedzi, podstępnie i skrycie przez ponad trzy lata badałam przyczynę moich dolegliwości, a przede wszystkim moich gabarytów bo nawet… jak by tak słonia z trąbą zjeść, to w trzy tygodnie nie przytyje się 20 kg medycyna współczesna, konwencjonalna mimo licznych badań laboratoryjnych i szpitalnych nie była w stanie ustalić przyczyny moich dolegliwości : wzięłam sprawy w swoje ręce no bo kto, jak nie ja znam swoje jestestwo.
W ubiegłym tygodniu zrobiłam sobie biorezonans 2 godzinki i 200 zeta ale warto było żebym ja wcześniej wiedziała, to ja już bym była dawno po wygranej wojnie … a tak to trzy lata w plecy,ale nie ma tego złego, co by…. no i mnie właśnie wyszło… Nie dosłownie, bo ja raczej mam mordercze zamiary i zamierzam swój wewnętrzny świat uśmiercić, porazić, zgładzić…. i wydalić do tego celu używam sprawdzonych, polskich i przede wszystkim skutecznych suplementów wiedziona nieodpartym przeczuciem, że moje ukryte społeczeństwa nie będą skłonne do układów i samodzielnego opuszczenia zajmowanych pozycji, o podpisaniu dokumentów typu pacta conventa nie ma mowy dlatego też postanowiłam również podstępnie i z zaskoczenia wytoczyć swoje działa
jako społeczeństwa, które żyją w środowisku beztlenowym …. potraktowałam brutalnie i niehumanitarnie … potraktowałam tlenem piję tlen nie mylicie się, ale ja pije tlen w płynie … znaczy chlorofil ma on niestety skutki uboczne w końcu się wysypiam baaa… mój sen jest bardzo krótki, ale za to bardzo wydajny po prostu … jestem wyspana ja sowa wyspana o 5 nad ranem :D no i chyba nie będzie mi już potrzebny sławny dzwon Zygmunta a tak lubiłam, jak tak grupowo budziliście mnie w komentarzach.
Kilka lat walczyłam z osobista … anemią… teraz już wiem, że nie miałam dobrej strategii walki, a i brak znajomości przeciwnika swoje zrobił moja obecna wiedza odnośnie mojego wewnętrznego, osobistego przeciwnika jest na tyle dobra, że skutecznie dowalam mu z działa pod tytułem BorelissPro poprawiam ProsticPro najważniejsze, że nie antybiotykiem
wojna będzie długa, ale zwycięska wszystkich którzy mają podejrzenia, że ich jestestwo zostało najechane przez nieproszonego najeźdźcę upraszam o bezpośredni kontakt na priv
każdy z nas kiedyś był ugryziony niestety oprócz skutków swędzących mogły wystąpić też i dodatkowe skutki abordaż obcych cywilizacji, które w sposób skryty, podstępny niszczą nasz organizm musi się skończyć natychmiast!!! Dlatego osobom chętnym proponuje wspólne porozumienie przeciwko wspólnemu wrogowi
dla bardziej kreatywnych i nastawionych biznesowo proponuje nawiązanie współpracy długoterminowej
zrzeszając się przeciwko wspólnemu wrogowi oczekuję na konkretne oferty współpracy.

Jak mam być szczery raczej podbiegam sceptycznie do takich cudów, właśnie może dlatego,  że w jakiś sposób jestem przykładem medycznego cudu, czyli człowieka, który powinien być albo na tamtym świecie, a w najlepszym przypadku w stanie ciut ponad wegetatywnym. Zresztą trochę tych cudów , większych lub całkiem malutkich w moim życiu było ( chociaż zgubienie wagi, rzucenie palenia, czy zaczęcie biegania). Muszę przyznać, że temat może być fajny i wielu osobom pomocny w różnych dziedzinach i zdrowotnych i finansowych. Dlatego wrzucam post i jak ktoś zainteresowany oczywiście skontaktuję z Olą, która tematem zarządza. Ja akurat ani ze spaniem, ani innymi dolegliwościami obecnie nie mam problemu, więc nie wiem czy jest potrzeba, by brać dwa życiowe wspomagacze. Moim jest bieganie i na nim wolę się skupić. Jak to mówi zdrowy rozsądek, czasem zażywanie dwóch równorzędnych życiowych wspomagaczy może przynieść odwrotny skutek od planowanego, więc wolę pozostać przy moim. Wierzę jednak, widząc ogromny entuzjazm i wiarę Oli, że to pomaga. Bo jeżeli w coś wierzymy i wspomagamy to naszą kasą, to nie ma opcji efekt afirmacji zostaje spotęgowany.Z drugiej strony picie tlenu chyba nikomu jeszcze nie zaszkodziło, więc kto wie, może jeszcze parę nocy się prześpię… Tak patrząc z innej strony my się tyle tego, może trochę zanieczyszczonego, ale naturalnego tlenu w biegu nawdychamy, to czy pitny nas wspomoże. Temat do spróbowania i dyskusji. Kiedy sobie poczytałem na temat chlorofilu, to same superlatywy, więc może …kto wie.

Print Friendly

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.